Gala BLS 2012
31.01.12
IMG_8319Przed wejściem do sali projekcyjnej Kina Helios gromadzi się spory tłumek. Ze środka docierają (jeszcze) niemrawe dźwięki tamburynu. Co chwilę pojawia się ktoś nowy, przybijając "piątkę" pozostałym. Gala Białostockiej Ligi Sportu po raz drugi wieńczy rozgrywki największych w Białymstoku amatorskich zmagań w piłce nożnej, koszykówce i siatkówce. Nieoficjalnie mówi się o dojściu kolejnej dyscypliny, co zdaje się podkreślać obecność Mariusza Barucha, członka prezydium Polskiego Związku Tenisa Stołowego, siedzącego w pierwszym rzędzie na sali. Tuż za plecami zaproszonych gości, przedstawicieli władz miejskich, którzy rokrocznie przeznaczają środki na funkcjonowanie Ligi, ponad dwustu, z dwóch tysięcy, reprezentantów drużyn, które wzięły udział w tegorocznych zmaganiach. "Chciałbym podziękować bardzo serdecznie Panu Prezydentowi i radnym, w szczególności radnym z komisji sportu za to, że ta liga może się odbywać. Za to, że co roku przeznaczane są środki i za to, że budżet na ten rok jest większy i będzie można coraz więcej meczy rozegrać. Bardzo dziękuję" oficjalnie rozpoczął galę Adam Popławski Dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, po wypowiedzi którego dźwięk tamburynu, dzierżonego w dłoni przez Pana Mariusza Małkiewicza rozbrzmiał z całą mocą.
Puchary zaczęły pojawiać się w rękach zawodników. Zwycięzca klasyfikacji średniej punktów na mecz, zwycięzca klasyfikacji zbiórek... MVP I i II Ligi koszykówki. Po ogłoszeniu wyników rocznej klasyfikacji drużynowej w koszykówce, nastąpiła krótka, aczkolwiek intensywna przerwa. Pokaz MUAYTHAI w wykonaniu zawodników White Bears Team był doskonałą prezentacją rytuału walki i ducha tego kontaktowego sportu. 
Z zewnątrz mogłoby się wydawać, że Liga to zmagania zarezerwowane wyłącznie dla młodych zawodników, gdzie panowie dojrzalsi wiekiem -  oldboye nie mają czego szukać. Siatkówka w wykonaniu "Oldboy`i" zdaje się temu przeczyć (I miejsce w klasyfikacji drużynowej). Nie jest to, gwoli ścisłości drużyna złożona wyłącznie ze "srebrzystowłosych" zawodniów, ale trzon ich kadry stanowią właśnie seniorzy. Kim są? "Zawsze mówię dla młodzieży, że czas tak szybko mija. Ja też niedawno byłem młody wśród kolegów. Teraz jestem (śmiech) seniorem. To już są Oldboye." - Aleksander Pańko kapitan drużyny. Co zadecydowało o ich sukcesie? "Połączenie młodości z doświadczeniem. Doszło do nas dwóch doświadczonych zawodników, którzy wprowadzili spokój w drużynie, spokój potrzebny w najważniejszych momentach. Do tego bardzo dobra atmosfera w drużynie." - Damian Załęski. Panowie sukcesywnie pieli się na szczyt. W zeszłym roku drugie miejsce, w tym najwyższa pozycja w rankingu. Dłuższą drogę do końcowego sukcesu przebyli zawodnicy piłki nożnej - drużyna Westland. "Dość długo to trwało zanim dotarliśmy na sam szczyt. Przez pierwsze dwa turnieje płaciliśmy frycowe za to, że graliśmy w niższej klasie rozgrywkowej. Myślę, że szczęście nam trochę pomogło, ale przede wszystkim wiara we własne umiejętności." - Dawid Tarasewicz. Dziś są na pierwszym miejscu. "Wszystko się wywodzi z szatni. Myślę, że mamy świetny zespół, zgrany kolegtyw, który się kapitalnie ze sobą dogaduje poza boiskiem, co się później przekłada na plac gry. Myślę, że duch naszego zespołu, siła mentalna i to, że się świetnie ze sobą dogadujemy to są nasze największe atuty - dodaje Tarasewicz.
Puchary rozdane. Rozgrywki podsumował w statystykach Zastępca Dyrektora MOSiR Piotr Bubela. Za mniej więcej dwa tygodnie Liga wznawia rozgrywki. Czy zwycięzcom uda się obronić tytuły, to pokaże następny rok.

 

IMG_8322 IMG_8324 IMG_8328
IMG_8329 IMG_8330 IMG_8333
IMG_8345 IMG_8351 IMG_8358

 

 
 

Terminator

 Maja 2012 
 Pn  Wt  Śr  Cz  Pt  So  N 
   2  4
  8  913
141617
21222324252627
28293031   

Wizja i fonia

vimeo
Youtube_www1

Listonosz

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej o wszystkich wydarzeniach? Zapisz się do newslettera!

PARTNERZY

BLS  UKS Dojlidy

MA da się lubić